Tamte Dni
Stan wojenny 13 grudnia 1981: jak wyglądało codzienne życie
Co działo się 13 grudnia 1981 roku i jak Polacy żyli w stanie wojennym: jeden program w telewizji, godzina milicyjna, internowanie i hasła na murach.
Co się stało 13 grudnia 1981 roku?
13 grudnia 1981 roku wypadł w niedzielę. W nocy z soboty na niedzielę wojsko i milicja wyszły na ulice, a rano Polacy usłyszeli w radiu przemówienie generała Wojciecha Jaruzelskiego. Ogłosił on wprowadzenie stanu wojennego w całym kraju. Później to samo przemówienie nadała telewizja.
Władzę przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, w skrócie WRON. Na czele rady stał Jaruzelski. Na ulicach miast stanęły czołgi i wozy opancerzone, a przy koksownikach grzali się żołnierze.
Dzieci, które w niedzielny ranek włączyły telewizor, nie zobaczyły „Teleranka”. Zamiast programu dla dzieci na ekranie był generał w mundurze.
Jak wyglądały telewizja, radio i telefony w stanie wojennym?
W pierwszych tygodniach stanu wojennego telewizja nadawała tylko jeden program. Dziennik Telewizyjny czytali spikerzy w mundurach wojskowych. Wiele gazet przestało wychodzić, a te, które zostały, przechodziły przez ostrą cenzurę.
W nocy z 12 na 13 grudnia wyłączono telefony w domach i w budkach. Gdy po kilku tygodniach znów zaczęły działać, w słuchawce co chwilę odzywał się nagrany głos: „Rozmowa kontrolowana”. Oznaczało to, że rozmowę mogą podsłuchiwać. Listy też czytali cenzorzy, a na kopertach pojawiała się pieczątka „Ocenzurowano”.
Ludzie szukali wiadomości gdzie indziej. Słuchali polskich audycji zachodnich rozgłośni, mimo że władze je zagłuszały. W kwietniu 1982 roku w Warszawie nadało pierwszą audycję podziemne Radio Solidarność. Jego krótkie audycje nadawano z ukrytych nadajników.
Czym była godzina milicyjna i przepustki?
Godzina milicyjna to zakaz wychodzenia z domu w nocy. Na początku obowiązywała od 22 wieczorem do 6 rano. Kto chciał wtedy być na ulicy, na przykład z powodu pracy na nocną zmianę, musiał mieć przepustkę. Patrole milicji i wojska sprawdzały dokumenty.
Na wyjazd poza swoją miejscowość też trzeba było mieć zgodę. Zakazano zgromadzeń, strajków i działalności związków zawodowych, w tym „Solidarności”. Wiele dużych zakładów pracy zmilitaryzowano, więc za odmowę pracy groził sąd wojskowy.
Strajki w kopalniach i fabrykach rozbijały oddziały ZOMO. 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek” w Katowicach od kul zginęło dziewięciu górników.
Kogo internowano w stanie wojennym?
Internowanie to zamykanie ludzi w ośrodkach odosobnienia bez wyroku sądu. Już w pierwszą noc milicja zabrała z domów tysiące działaczy „Solidarności”, a także ludzi kultury i nauki. W sumie w czasie stanu wojennego internowano około 10 tysięcy osób.
Internowany był także przywódca „Solidarności” Lech Wałęsa. Zwolniono go w listopadzie 1982 roku, po prawie roku odosobnienia. Rodziny internowanych często długo nie wiedziały, gdzie są ich bliscy. Pomagał im Kościół, który zbierał i przekazywał paczki z jedzeniem i ubraniem.
Świeczki w oknach i hasła na murach
W Wigilię 1981 roku wiele rodzin postawiło w oknie zapaloną świeczkę na znak solidarności z internowanymi i z tymi, którzy cierpieli. Do zapalenia świec w oknach wezwał wtedy także prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan.
Na murach i w ulotkach pojawiały się hasła. Z nazwy WRON kpiono hasłem „Wrona orła nie pokona”. Popularne było też „Zima wasza, wiosna nasza” oraz „Telewizja kłamie”. Na początku 1982 roku w Świdniku i w innych miastach ludzie na znak protestu wychodzili na spacer właśnie wtedy, gdy w telewizji leciał Dziennik.
Do kłopotów politycznych doszły codzienne. Od lutego 1982 roku mocno wzrosły ceny żywności, a wiele towarów nadal można było kupić tylko na kartki.
Stan wojenny zawieszono 31 grudnia 1982 roku, a zniesiono go 22 lipca 1983 roku. Każdego 13 grudnia wiele osób wspomina tamte dni i znów zapala w oknach świeczki.
Pytanie z quizu
To pytanie z quizu Tamte Dni. Stuknij odpowiedź, a zobaczysz, czy masz rację.
Dobra odpowiedź
Przemówienie zaczynało się od słów „Obywatelki i obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”.
Niepoprawna odpowiedź Poprawna odpowiedź to D.
Przemówienie zaczynało się od słów „Obywatelki i obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”.