Tamte Dni
Wyjazd na zmywak: emigracja zarobkowa Polaków po 2004 roku
Jak po wejściu do Unii Polacy wyjeżdżali do pracy w Anglii, Irlandii i Niemczech, skąd wziął się polski hydraulik i kim były eurosieroty.
Co znaczyło „wyjechać na zmywak”?
Polska weszła do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku. Od tego dnia trzy kraje od razu otworzyły rynek pracy dla Polaków: Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja. Inne państwa, w tym Niemcy i Austria, długo trzymały go zamknięty. Pełny dostęp do pracy w Niemczech Polacy dostali dopiero w 2011 roku.
W drugiej połowie lat 2000. mówiło się, że ktoś „wyjechał na zmywak”. Znaczyło to po prostu, że pojechał do pracy za granicę, najczęściej do Anglii albo Irlandii. Słowo wzięło się stąd, że wielu młodych ludzi, także absolwentów studiów, zaczynało tam od prostej pracy: zmywania naczyń w restauracjach, sprzątania, pracy w magazynach, na budowach i w fabrykach.
Wyjazdy były łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Tanie linie lotnicze, jak Ryanair i Wizz Air, uruchomiły loty z wielu polskich miast. Do Londynu jeździły też autokary, które wiozły ludzi przez całą Europę w jedną dobę.
Ilu Polaków wyjechało do pracy za granicę?
Według szacunków GUS w 2007 roku poza Polską przebywało czasowo ponad 2 miliony Polaków. Najwięcej z nich mieszkało w Wielkiej Brytanii. Duże grupy pracowały też w Irlandii i w Niemczech.
W Londynie, Dublinie i wielu mniejszych miastach powstawały polskie sklepy, polskie parafie i polskie gazety. Na półkach brytyjskich supermarketów pojawiły się polskie wędliny, pierogi i piwo. Pieniądze zarobione w funtach i euro trafiały do rodzin w kraju. Za nie budowano domy, kupowano mieszkania i samochody.
Pod koniec dekady część emigrantów zaczęła wracać. Po kryzysie z 2008 roku funt stracił na wartości, a pracy w Anglii i Irlandii było mniej. Wielu jednak zostało za granicą na stałe.
Skąd się wziął polski hydraulik?
W 2005 roku Francuzi głosowali w referendum nad traktatem konstytucyjnym Unii Europejskiej. Przeciwnicy straszyli wtedy tanią siłą roboczą z nowych krajów Unii. Jej symbolem stał się „polski hydraulik”, który miał odbierać pracę Francuzom. Francuzi odrzucili traktat w referendum.
W Polsce przyjęto to z humorem. Polska Organizacja Turystyczna odpowiedziała plakatem, na którym przystojny hydraulik zapraszał Francuzów do odwiedzenia Polski. Plakat stał się głośny w całej Europie.
Szparagi i truskawki w Niemczech
Do Niemiec Polacy jeździli do pracy sezonowej już w latach 90., na podstawie umów między oboma krajami. W latach 2000. wyjazdy na kilka tygodni lub miesięcy wciąż były bardzo popularne. Wiosną zbierano szparagi, latem truskawki, a jesienią pracowano przy winobraniu i zbiorze owoców.
Praca była ciężka i trwała od rana do wieczora, często w pozycji schylonej. Mimo to wielu ludzi wracało na te same plantacje rok po roku. Jeździli studenci, rolnicy po swoich żniwach, a także osoby bez pracy w miastach i na wsi.
Rozmowy przez Skype i eurosieroty
Rozłąka z rodziną była najtrudniejszą stroną wyjazdów. Rozmowy telefoniczne z zagranicą długo były drogie. Wszystko zmienił Skype, program do rozmów przez internet, który pozwalał rozmawiać za darmo, a z kamerką także widzieć się nawzajem. W wielu domach w Polsce pierwszy komputer z internetem pojawił się właśnie po to, żeby dzwonić do syna w Anglii albo do córki w Irlandii.
Gdy za granicę wyjeżdżali oboje rodzice albo jedno z nich, dzieci często zostawały w Polsce z dziadkami lub z drugim rodzicem. W latach 2000. zaczęto o nich mówić „eurosieroty”. O tych dzieciach pisały gazety, mówili nauczyciele i psycholodzy. Słowo budziło sprzeciw wielu rodzin, bo dzieci miały przecież rodziców, tylko daleko.
Serial „Londyńczycy”
Emigracja szybko trafiła do telewizji. W 2008 roku TVP1 zaczęła pokazywać serial „Londyńczycy”. Opowiadał o losach Polaków, którzy wyjechali do Londynu za pracą i lepszym życiem. Pokazywał wynajmowane wspólnie mieszkania, szukanie pracy, tęsknotę za domem i rodzinne kłopoty na odległość.
Wielu widzów oglądało go z myślą o własnych bliskich. W latach 2000. trudno było znaleźć rodzinę, w której nikt nie wyjechał do pracy za granicę: syn, córka, brat, sąsiad albo kolega ze szkoły.
Pytanie z quizu
To pytanie z quizu Tamte Dni. Stuknij odpowiedź, a zobaczysz, czy masz rację.
Dobra odpowiedź
Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja otworzyły rynki pracy od razu 1 maja 2004 roku.
Niepoprawna odpowiedź Poprawna odpowiedź to C.
Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja otworzyły rynki pracy od razu 1 maja 2004 roku.